Przejdź do głównej treści

Zima & Tatuaż – Jak dbać o tusz, gdy temperatura spada?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego tatuaże swędzą zimą bardziej niż latem
  • Co robić, by skóra nie wyglądała jak pergamin
  • Jak unikać najczęstszych zimowych błędów w pielęgnacji
  • Czym grozi zignorowanie SPF, nawet w styczniu
  • Jakie rytuały nawilżające naprawdę działają
  • Jak ocalić swój tatuaż po nartach, imprezie i pod kaloryferem

Zimowe BINGO – czy Twój tusz jest zagrożony?

Zaznacz to, co znasz z autopsji:

  • Sweter drapie dziarę
  • Kaloryfer wysuszył tatuaż
  • Brak smarowania
  • Folia pod kombinezonem
  • Biały ślad po paznokciu
  • Tatuaż na stoku i zero kremu
  • Impreza → suchy tatuaż
  • Tusz na dłoniach wystawiony na słońce
  • Zakryty i zapomniany tatuaż

Jeśli zakreśliłeś choć jeden punkt – czas działać!

Tatuaż vs. Zimowa Garderoba

Sweter, termiczna bielizna, narciarski kombinezon... brzmi jak ciepło, ale dla tatuażu to pole minowe. Uważaj na:

  • Wełnę i merino – grzeją, ale potrafią podrażniać. Noś pod spodem bawełnę lub bambus.
  • Poliester i elastan – nie oddychają. Pod folią mogą spowolnić gojenie.
  • Syntetyki (akryl) – często powodują świąd i przesuszenie.

👉 Pro tip: Second skin jest OK tylko na start. Potem daj skórze oddychać.

Kaloryfer = cichy zabójca tuszu

Test „białej krechy”? Przejedź paznokciem po skórze – jeśli zostaje ślad, Twoja skóra błaga o nawilżenie.
Sucha skóra = matowy tatuaż, brak ostrości, „zakurzony” efekt.
Nawilżona skóra = wyraziste linie, głęboka czerń, świeżość.

👉 Rozwiązanie? Mniej grzania i regularna pielęgnacja masłem tattoo butter 2–3 razy dziennie.

Impreza, grzaniec i… sucha dziara?

Alkohol = odwodnienie. A odwodniona skóra:

  • Swędzi
  • Łuszczy się
  • Pęka
  • Traci intensywność tuszu

👉 Ratuj się: Szklanka wody + grube smarowanie przed snem. Rano? Delikatny prysznic i odżywcze masło ochronne.

SPF zimą to nie przesada

Nawet przez chmury i szyby, promieniowanie UVA uszkadza tusz. Efekt? Kolory blakną, linie znikają – tzw. „ghosting”.

👉 Jeśli masz tatuaż na dłoni, szyi, twarzy – SPF 50 z wysokim PPD to konieczność. Nawet w styczniu. Codziennie.

Pro tipy od LOVEINK

Dla świeżego tatuażu:

  • Zero alkoholu przez 2–3 dni
  • Oddychająca bawełna zamiast folii i puchówki
  • Masło nawet 3× dziennie
  • SPF dopiero po kilku dniach, tylko na odkryte miejsca

Dla zagojonego tuszu:

  • Nawilżaj 1–2 razy dziennie, najlepiej po prysznicu
  • SPF na twarz, dłonie, szyję – obowiązkowo
  • Uważaj na alkohol – nawet stary tusz może zblednąć

Podsumowanie

Zima to test dla Twojego tatuażu.
Swędzenie, suchość, blaknięcie? Da się tego uniknąć.
Zamiast reagować, lepiej zapobiegać – z rytuałem nawilżania i zimową tarczą w postaci SPF.

Dbaj o tusz. Dbaj o siebie. Nie dla lajków. Dla siebie.
Stay bold. Stay cared for. Stay inked.

FAQ – Zima & Tatuaż

Jak zadbać o odpowiednie nawilżenie tatuażu zimą?

Zimą potrzebujesz czegoś, co nie tylko nawilży, ale też ochroni tusz przed zimnem, wiatrem i kaloryferami.

Tattoo Butter to odżywcze, wegańskie masło, które tworzy ochronny film, nawilża i wspiera regenerację.

Jaki krem z filtrem wybrać?

Zimą ważniejsze niż SPF jest… PPD – czyli ochrona przed promieniowaniem UVA.

Wybieraj SPF 50 z wysokim PPD – np. nasz Tattoo Sunscreen, który ma PPD 21,8.

Chroni tusz nawet wtedy, gdy nie widać słońca.

Czy ogrzewanie wpływa na tusz?

Tak — i to bardziej, niż się wydaje.

Zimą spędzamy większość czasu w ogrzewanych pomieszczeniach, gdzie powietrze jest suche, a wilgotność spada

Dla skóry oznacza to jedno: intensywną utratę nawilżenia.